Kochać i być kochanym to czuć słońce z dwóch stron.św. Bernadetta

21.05.2013: Nauczanie Biskupa Stanisława Napierały

Radość – dar Zmartwychwstałego Pana

 

(Homilia wygłoszona przez Biskupa Stanisława Napierałę w Wigilię Paschalną w Bazylice – Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, 30 marca 2013 roku)

I

„Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma go tutaj, zmartwychwstał!” (Łk 24,6).

Jak na te słowa zareagowały kobiety, które skoro świt poszły do grobu, aby namaścić ciało Jezusa? Zdumiały się, przeraziły i z wielką radością pobiegły oznajmić to Apostołom. A ci, jak zareagowali? Słowa kobiet, pisze św. Łukasz, „wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary” (Łk 24,11).

Piotr i Jan pobiegli jednak do grobu, weszli do wnętrza, ujrzeli leżące płótna, w które było zwinięte Ciało Jezusa oraz chustę, która była na Jego głowie, zwiniętą oddzielnie. Zdziwili się. Wracali od grobu zamyśleni. Zaczęli sobie przypominać słowa, jakie mówił im Jezus, gdy był z nimi: Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Łk 24,7).

Trzeciego dnia zmartwychwstanie. To właśnie był trzeci dzień od ukrzyżowania. Powoli poczęła pojawiać się w nich wiara w to, co mówił im Jezus. A więc Ukrzyżowany Zmartwychwstał! Jest prawdziwie Bogiem! Napełniała ich radość, wielka radość, która wkrótce całkowicie nimi zawładnęła, radość, że Jezus żyje! Toteż, kiedy Zmartwychwstały Pan ukazał się im zebranym razem, oni „z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia” (Łk 24,41).

II

Zmartwychwstanie Jezusa to radość

Radość dla Apostołów, dla uczniów Jezusa, dla chrześcijan, dla wszystkich ludzi.

Jest to radość, o której Jezus mówił Apostołom w czasie Ostatniej Wieczerzy; radość, która jest w Nim, Jego radość. W Wieczerniku, tuż przed pojmaniem i skazaniem na śmierć, Jezus mówił o niej Apostołom jako o wielkim swoim pragnieniu. Mówił im: „Aby radość moja w była w was i aby radość moja w was była pełna”. W Modlitwie zaś arcykapłańskiej prosił o nią Ojca: „Aby moją radość mieli w sobie w całej pełni” (J 17,13).

By uczynić nas, swoich uczniów, uczestnikami tej radości Jezus podjął mękę i śmierć na krzyżu. Jak to rozumieć? Przecież cierpienie i śmierć są powodem smutku i bólu, a nie radości. To prawda. Tak jest u ludzi. U Jezusa inaczej. Jezus śmierć uczynił drogą do radości zmartwychwstania.

Zauważmy, że Jezus nie musiał umrzeć. Umarł, ponieważ sam śmierć przyjął. Przyjął śmierć, aby swoje życie oddać za nas, ludzi, abyśmy my mieli życie i mieli je w obfitości (por J 10,10). Umarł prawdziwie. Śmierć Go jednak nie pokonała. Zwyciężył śmierć. Zmartwychwstał. Śmierć uczynił Paschą - przejściem z życia ziemskiego do życia wiecznego.

Umierając Jezus przeszedł do życia, którym żyje Bóg. Jako Bóg, Jezus zawsze życie to posiadał i nim żył. Jako człowiek wszedł w nie przez zmartwychwstanie.

III

Paschalny charakter naszego życia i śmierci

Jezus, Syn Boży, przyjmując we Wcieleniu człowieczeństwo, zjednoczył się w pewien sposób z każdym z nas. Przyjmując zaś mękę i śmierć na krzyżu, w pewien sposób zjednoczył się z każdym z nas także w naszym cierpieniu i w śmierci. Zmartwychwstając, dał nam udział w swojej śmierci i zmartwychwstaniu.

Od śmierci i zmartwychwstania Jezusa życie nasze i nasza śmierć mają charakter paschalny. Jezus uczynił je paschą - przejściem z trudów życia ziemskiego do udziału w radości życia wiecznego.

Dzięki paschalnemu charakterowi naszego życia i śmierci możemy jednoczyć się z Jezusem Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym. Oparci na Nim możemy ciągle powstawać na nowo. Możemy codziennie rozpoczynać to, co wczoraj nam się nie udało. Możemy podnosić się ze śmierci grzechu do życia w łasce. Możemy wracać z oddalenia od Boga do bliskości, a nawet zażyłości z Nim. Możemy zmartwychwstać z cierpienia i bólu, z utrudzenia i męki do duchowej radości i nadziei.

IV

Co trzeba czynić, aby stać się uczestnikiem paschalnej radości,więc uczestnikiem męki śmierci i zmartwychwstania Chrystusa?

Udział w paschalnej radości jest darem łaski. Człowiek otrzymuje go za darmo. Winien jedynie otworzyć się na Jego przyjęcie.

Dar paschalnej radości zostaje nam udzielony w sakramencie chrztu. Święty Paweł w Liście do Rzymian, jak usłyszeliśmy w czytaniu przed Ewangelią, tak o tym pisze: My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest, zostaliśmy zanurzeni w śmierć Chrystusa. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć Chrystusa, zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie… Jeśli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączni w jedno, tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie... To rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie (por. Rz 6,3-11).

Zatem w sakramencie chrztu, jak uczy św. Paweł, umarliśmy dla grzechu i powstaliśmy do nowego życia. Jakiego życia? Życia Bożego.

Do udziału w życiu Bożym zostaliśmy stworzeni i powołani. Jednak przez grzech pierworodny człowiek zamknął sobie przystęp do Niego. Jezus przez śmierć i zmartwychwstanie wyzwolił nas z niewoli grzechu, otworzył nam na nowo przystęp do życia Bożego i daje nam w nim udział w sakramencie chrztu. Po chrzcie zaś możemy, i powinniśmy, wzrastać w życiu Bożym. I rzeczywiście w nim wzrastamy, jeśli postępujemy według nauki Ewangelii.

Co to jest życie Boże? To życie, którym żyje Bóg. Pełnia życia, pełnia szczęścia, pełnia radości. Dopóki jesteśmy pielgrzymami na ziemi życie Boże jest dla nas dostępne tylko przez wiarę i w wierze. Kiedy jednak śmierć zakończy ziemski etap naszego bytowania, wtedy przejdziemy z mroków wiary do widzenia Boga takim, jaki jest. Wtedy rozpocznie się w Bogu nasze niebo - pełnia życia, pełnia szczęścia, pełnia radości.

Pamiętajmy, że Jezus chce, aby w nas była Jego radość, radość nieba.Aby moja radość była w was i aby radość wasza była pełna”. Jezus tę radość nam wysłużył, umierając na krzyżu i ją nam daje w zmartwychwstaniu.

V

Oto radość paschalna.

Kościół sławi ją dziś uroczystym orędziem zwanym Exultet. Śpiewał je na początku Diakon przy rozpalonym paschale, symbolu Zmartwychwstałego Chrystusa. „Weselcie się zastępy Aniołów. Weselcie się słudzy Boga. Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo. Raduj się ziemio… raduj się Kościele Święty, Matko nasza! Niech ta Świątynia zabrzmi śpiewem całego ludu”.

Paschalna radość będzie rozbrzmiewać w wielkanocnym okrzyku Alleluja. Będziemy ją słyszeć nawet, albo raczej przede wszystkim, podczas pogrzebowych uroczystości w słowach prefacji. „W Nim (w Chrystusie) zabłysła dla nas nadzieja chwalebnego zmartwychwstania, i choć nas zasmuca nieunikniona konieczność śmierci, znajdujemy pociechę w obietnicy przyszłej nieśmiertelności. Albowiem życie twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy, i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie”.

Od czasu zmartwychwstania Chrystusa „nasze groby, to groby radosne” (Bp Jerzy Ablewicz). Są one „cichym oczekiwaniem na cud wielkiej nocy” (Bp Jan Pietraszko).

 

Bracia i Siostry,

Niech nas wszystkich tu zgromadzonych napełni radość paschalna; radość, którą przynosi nam Jezus Ukrzyżowany i Zmartwychwstały, który chce, aby Jego radość była w nas i aby radość nasza była pełna. Otwórzmy się na tę Jezusową, Bożą radość. Przyjmijmy ją!

Uczyńmy ją naszym wyznaniem wiary wobec świata, który weselił się wtedy, kiedy Jezusa ukrzyżowano, lecz przeraził się śmiertelnie, gdy usłyszał, że ukrzyżowany Jezus zmartwychwstał!

Niech nasze radosne wielkanocne Alleluja wszystkim obwieszcza: Jezus żyje! Jest Bóg i On Kocha nas.

Niech paschalna nasza radość sławi Zwycięzcę śmierci, Pana życia, każdego życia od początku do naturalnej śmierci!

Niech radość, dar Jezusa Zmartwychwstałego, stanie się w każdym z nas mocą duchową, pozwalającą zwyciężać trudności, nie załamywać się, powstawać z upadków, rozpoczynać na nowo.

Niech paschalna radość towarzyszy nam codziennie, tu, na ziemi, w wierze, a kiedyś w niebie w widzeniu Boga takim, jaki jest, i uczestniczeniu w pełni Jego życia, pełni szczęścia, pełni radości!

„Otrzyjmy już łzy płaczący, żale z serca wyzujcie, wszyscy w Chrystusa wierzący, weselcie się, radujcie, bo zmartwychwstał…”

Zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. OK