
W homilii celebrans odwołał się do Ewangelii z dnia, gdzie Jezus pyta Szymona o miłość. – Warto, drodzy księża, żebyśmy też czasami mocno spytali, a jaka jest ta moja miłość do Jezusa? To jest bardzo ważne pytanie, które my jako uczniowie Jezusa musimy sobie stawiać. Na ile moje życie jest przeniknięte miłością do Pana? My jako pasterze musimy też pytać o miłość pasterską. Jak kochamy tych, wśród których żyjemy, pracujemy? Chciałbym, drodzy bracia, prosić z wami dobrego Boga, aby rzeczywiście dotykał naszych serc i pobudzał je, byśmy umieli mocno kochać – podkreślał biskup kaliski.
Akcentował, że Jezusowa miłość jest miłością przebaczającą. – Jezusowa miłość jest miłością, która przebacza, czyli daje szansę. Miłością, która otwiera na przyszłość. Miłością, która nie zatrzymuje się na tym, co było.Człowiek, który nie doświadcza przebaczenia, jest niewolnikiem przeszłości. Jezus nie chce, żeby Piotr zatrzymał się na swoich zdradach, ale daje mu szansę – stwierdził kaznodzieja.
Zachęcał kapłanów, aby wzorując się na Jezusie, uczyli się sami przebaczać. – Może nosimy jakąś ranę, krzywdy, doświadczenie niezrozumienia, odrzucenia i czujemy, że to nas zatrzymuje. Często przywołujemy to w pamięci, ciągle nas to niepokoi, porusza, źle nastraja. To są znaki, że nie przebaczyliśmy. To, że Jezus nam przebacza, jest zaproszeniem, żebyśmy i my przebaczali. Chciałbym bardzo serdecznie do tego zaprosić, aby oddawać Jezusowi te trudne sprawy, które bolą, ale też, żeby przebaczać – przekonywał pasterz Kościoła kaliskiego.
Prosił księży seniorów, aby na miarę swoich możliwości angażowali się w parafię. – Chciałbym także prosić, żeby to dzisiejsze pasterzowanie w szczególny sposób wyrażało się we wstawiennictwie. Kapłan to wstawiennik.To nie tylko ten, który wiele rzeczy robi, ale przede wszystkim to ten, który wstawia się u Boga za swoją wspólnotą. Gdy z różnych powodów nie mogę mocniej angażować się, chociażby przez ograniczone siły, choroby, to mogę zawsze wstawiać się, mogę zanosić te moje owce Jezusowi, Dobremu Pasterzowi – wskazywał celebrans.
Podkreślał, że kapłan powinien być wierny modlitwie. – Dbajmy o wierność modlitwie, szczególnie liturgii godzin, bo do tego zobowiązaliśmy się w dniu święceń. Chciałbym, bracia, żebyśmy spytali siebie: jaki ja jestem na tej modlitwie, czy tylko taki formalny, zaliczający, wypełniający? Czy potrafię być tak jak Piotr? Szczery, transparentny, oddany, dyspozycyjny? Przyjrzyjmy się trochę naszym postawom. Piotr dzisiaj zaprasza nas do takiej postawy szczerości – mówił biskup kaliski.
Dziękował kapłanom za gorliwą służbę w Kościele kaliskim. –Drodzy księża dziękuję, że jesteście. Dziękuję za wasze powołanie. Dziękuję za waszą wieloletnią pracę, a także za tą współpracę, którą podejmowaliście i podejmujecie dla dobra całej naszej diecezji – powiedział bp Bryl.
Przed Mszą św. ks. kan. Przemysław Krzywański, proboszcz parafii św. Kazimierza w Kotlinie wygłosił konferencję w oparciu o fragmenty Ewangelii zaczerpniętej z dnia dzisiejszego o tym jak Pan Jezus zadaje Piotrowi pytanie czy miłujesz? Nawiązał także do Ewangelii z dnia wczorajszego odnoszącej się do jedności, którą wszyscy mamy tworzyć z Jezusem. W swoim rozważaniu oparł się o List apostolski „Wierność, która rodzi przyszłość” papieża Leona XIV wydany z okazji 60. rocznicy Soboru Watykańskiego, w którym są słowa mówiące o tym, że Kościół potrzebuje kapłanów o dojrzałych sercach gotowych na misję i życie w braterskiej wspólnocie. Księża seniorzy adorowali Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i odprawili nabożeństwo majowe.
Koordynatorem spotkania był ks. Mateusz Kasprzak, dyrektor Domu Księży Emerytów im. św. Jana Pawła II w Ostrowie Wielkopolskim.
Ewa Kotowska-Rasiak/KAI








